W życiu każdego mężczyzny przychodzi moment, w którym powinien spÅ‚odzić syna, zbudować dom, zasadzić drzewo i zerwać z komiksem. Pierwsze trzy jeszcze przede mnÄ…, ostatnie chyba też bo “zerwać” to okrutnie poważne sÅ‚owo.

Pamiętam jak sześć lat temu pierwszy raz spotkałem Maćka na korytarzu naszej uczelni. Zrobił na mnie wrażenie głośnego buca. Później okazało się, że doskonale się dogadujemy i dzielimy poczucie humoru. Coś z tym trzeba było zrobić. No i zrobiliśmy; dwie popularne serie webkomiksowe, kilka serii publikowanych na łamach zinów, wydana własnym sumptem historia. Te parę lat było świetne pod względem poznawania nowych terytoriów, rozwoju warsztatu, zawierania rewelacyjnych znajomości i alkoholowych maratonów w towarzystwie tych poznanych. Wszystko jednak ma swój koniec. Co wam będę ściemniał, nie chce mi się już. Komiks był dla mnie zawsze zajęciem doskokowym co w Polsce nie jest może niczym nadzwyczajnym. Tylko, że mnie brakuje tej zajawki, która kazałaby mi tworzyć po godzinach kolejne strony, scenariusze i paski. W dzieciństwie nie czytałem TM Semiców, Thorgala i Binio Billa. No dobra, czytałem Kaczora Donalda, ale na tym moja młodociana fascynacja komiksem się kończyła. Innymi słowy fanem komiksu nigdy nie byłem. Zaczynając z nim zabawę wypuszczałem się na totalnie nieznane mi wody. Pamiętam jak na początku tworzenia Bug City totalnie nie potrafiłem ogarnąć rozpisywania scenariuszy na kadry. Piękne czasy. Przechodząc do meritum, robię sobie bezterminowe wakacje od komiksu. Jest kilka innych rzeczy, na których chcę się skoncentrować bardziej i pary na komiks mi już nie wystarczy. Myślę jednak, że prędzej czy później tutaj wrócę. Pomysły są.

Rzeczą, którą powinniście wiedzieć jest fakt, że od września autorem Hell Hotel jest tylko Maciek. Pierwsze kilka odcinków po przerwie wakacyjnej napisaliśmy razem, Maciek je tradycyjnie narysował, ale także pokolorował. Później wszystko razem ze scenariuszem jest jego autorstwa. Namówiłem go do ciągnięcia projektu ponieważ uważam, że ma on nadal duży potencjał i szkoda by go unicestwiać tylko dlatego, że jeden z autorów znudził się komiksowaniem. Cieszę się bardzo, że Maciek zdecydował się Hell Hotel kontynuować. Wiem, że może to być trudne w pojedynkę ponieważ przez te lata wypracowaliśmy sobie specyficzny sposób pracy, który należało teraz zmodyfikować. Jak widać idzie mu bardzo dobrze.
Ale dlaczego informujemy o tym dopiero teraz spytacie? Ano dlatego, że Internet to takie Å›mieszne miejsce, w którym różni ludzie mówiÄ… czasem różne gÅ‚upie rzeczy. Minęły prawie dwa miesiÄ…ce od kiedy nie mam z komiksem prawie nic wspólnego, a bilans komentarzy odcinków o treÅ›ci “zajebiste/chujowe/wreszcie powrót do formy” nie ulegÅ‚ zmianie.
Przypominam także o nowym projekcie Maćka Adolf, którego nikt nie rozumie, a ja myślę, że jest świetny.
Åšciskam i dziÄ™kujÄ™ za te wszystkie lata, które spÄ™dziliÅ›cie nerwowo wciskajÄ…c guzik “OdÅ›wież” w przeglÄ…darce. JesteÅ›cie najlepsi. Do zobaczenia.
-- Bartek


