Przez najbliższe kilka odcinków chcemy Wam zaproponować coś innego niż zwykle, mianowicie podróż w realia czarnego kryminału. Wśród oparów taniej whiskey i papierosów bez filtra rozpoznacie jednak znajome twarze. Ufamy, iż ta alternatywna historia przypadnie Wam do, jakże wyrafinowanego gustu. Panie, poprawcie gorsety i podwiązki, panowie, uraczcie się szklanką szkockiej, zapraszamy na Tajemnicę Ametystowej Apate.
(Podziękowania za zgrabne niczym pupa striptizerki tłumaczenie należą się panu Radkowi).
A teraz coś z zupełnie innej beczki 17.8.2009


