Oto mniej więcej jak przebiegał proces powstawania dzisiejszego odcinka:
Tak, cztery godziny zajęło Maćkowi dopracowanie każdej pojedynczej zmarszczki na twarzy swojego ulubionego aktora. Przepraszam, ulubionej postaci filmowej. Każdy wÅ‚os Jokera to żmudna batalia koÅ„czÄ…ca siÄ™ czÄ™sto tryumfem wybrednej duszy groupie siedzÄ…cej w Å›rodku artysty. A oczy! Ah, te oczy. JeÅ›li przyjrzeć siÄ™ im uważnie widać emanujÄ…cÄ… z nich niehomoseksualnÄ… miÅ‚ość fana do artysty, który jest facetem, ale nie gejem. Dlatego jest to spoko. Dobrze też wiedzieć, że sÄ… na Å›wiecie ludzie, którzy kochajÄ… Ledgera jeszcze bardziej. Chociaż jak siÄ™ zastanowiÄ™ to wolaÅ‚bym nie wiedzieć…
PS
Odcinek, pokolorowałem w 35 minut. Tak to się robi.


