Będzie technicznie więc jeśli terminy jak CMYK i profile kolorów sprawiają, że powieki się wam same zamykają proponuję nie czytać dalej.
Gdybym wiedział, że zabieg niestandardowego tła w paskach przysporzy nam tylu kłopotów ostro lobbowałbym za przeprofilowaniem komiksu na religijny. Nazywałby się Heaven Hotel, strona byłaby biała i wszyscy spaliby spokojnie, a na pewno ja i Maciek. Od momentu odpalenia komiksu nieustannie zmagamy się z kolorem tła, który zmienia się jak chce. Z każdym zapisaniem pliku z paskiem tło zmienia swoją wartość. Zapisów są trzy. Pierwszy gdy Maciek rysuje komiks, drugi gdy ja koloruję i trzeci gdy robimy wersję do sieci. Komiks robimy w CMYKu, czyli przestrzeni barw stosowanej w druku. Tym sposobem mamy pewność, że pewnego dnia gdy zdecydujemy się wydać zbiór pasków na papierze nie będzie niespodzianek w postaci innych odcieni, prawdopodobnie przygaszonych. Pasek jest później konwertowany do RGB czyli przestrzeni barw wykorzystywanej do wyświetlania na monitorach. Konwersja z CMYKa do RGB jest raczej bezbolesna bo RGB ma szerszy zakres więc łyka wszystkie kolorki z CMYKa. No właśnie, raczej. Tutaj pojawiają się schody bo jebane tło ma inny kolor niż powinno. Może to przez to, że ja pracuję na pececie, a Maciek na maku? Może profile kolorów, których używa Photoshop na różnych platformach robią nam psikusa? Może internet nam zmienia jak wysyłamy? W sumie na pendrivie nie przenosiliśmy jeszcze. Jest to opcja do przetestowania. Faktem jest, że tło ma inną wartość z każdym zapisaniem pliku. Drugim faktem jest, że ostatnie odcinki podmienialiśmy, nie przymierzając 24 razy. Święta frustracjo! Dodatkowej pikanterii dodaje mój wysłużony monitor, który zawsze wyświetla poprawnie więc tak na prawdę nigdy nie wiem kiedy jest źle. Mógłbym spytać czy wśród publiczności jest grafik, który się na tym zna lecz pretendowanie do tego miana przez niżej podpisanego na to nie pozwala. Mam więc nadzieję, że wszystko jest cacy, bo o synu boga już było.
-- Bartek


